Nic co było, ważne nie jest, skup się na tym, co jest teraz. Ważne są dobre kontakty z dzieckiem. My matki, dajmy możliwość bycia rodzicem po rozstaniu, separacji czy rozwodzie. Kontakty z dzieckiem są niełatwe i regularnie zakłócane, by tylko były mąż nie widział dziecka. Dziecko jest największą ofiarą tej sytuacji.
Wokalista, który w 2009 roku wystąpił w polskim „Tańcu z gwiazdami”, gdzie dotarł do trzeciego miejsca, długo nie pozostał samotny. Michał Kwiatkowski właśnie pochwalił się w sieci swoją nową relacją. 36-letni obecnie piosenkarz opublikował na Instagramie romantyczne zdjęcie z nowym partnerem. Jest nim Bixente Simonet
Jednak rozstając się z partnerem lub partnerką, musimy ich trochę zdewaluować, żeby poradzić sobie z żalem po stracie. Szczególnie gdy obiekt rozstania nie był jednoznacznie zły. A właśnie, że nie musimy tego robić! Znam mężczyzn mieszkających w Wielkiej Brytanii, Australii czy Szwecji, którzy nie deprecjonują swoich partnerek.
Marcin Kwaśny z "Klanu" po nawróceniu rozwiódł się z żoną 44-letni Marcin Kwaśny po rozwodzie z Dianą Kołakowską w 2021 roku ożenił się ze śpiewaczką operową Klaudią.
Jak rozmawiać z dzieckiem o rozwodzie. Niezmiernie ważne jest, aby rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje, o jego uczuciach i obawach. Dziecko poczuje się bezpieczniej, gdy zauważy, że jego lęki i niepewność są uznawane i akceptowane przez rodziców. Należy dziecko zapewniać, że jego emocje, a nawet gwałtowne reakcje, są
Obecnie układam sobie życie z nowym partnerem i na dniach spodziewamy się naszego dziecka. Jakie kroki muszę podjąć aby dziecko nosiło moje panieńskie nazwisko (do którego będę chciała wrócić po rozwodzie) lub nazwisko obecnego partnera oraz aby prawo rodzicielskie miał mój obecny partner czyli rzeczywisty ojciec dziecka.
Uszanuj to, że dziecko może tęsknić za drugim rodzicem. Daj mu odczuć, że ma prawo mówić o różnych emocjach związanych z rozwodem i może liczyć na Twoją empatię (a nie krytykę).Świadomość własnych emocji jest niezwykle istotna w trakcie rozwoju, a emocje wzbudzają gotowość do działania i wpływają na relacje z innymi
Standardy rozstania - dziecko pod specjalną ochroną. Uświadomienie rozstającym się dorosłym i instytucjom, że dziecko nie może być stroną ani narzędziem w konflikcie, i że jego prawa powinny być szczególnie chronione - to cel standardów przygotowanych przez organizacje pozarządowe. Skierowane są do samych rodziców
Artykuł bardzo wartościowy. Od trzech lat z partnerem z 10 letnik dzieckiem z nieformalnego związku. W naszym związku po informacji od dziecka (okolo 8 mcy po tym jak zaczęliśmy się spotykać) że odrabiał ze mną lekcje nastąpił telefon od byłej, że ona przeprasza za wszystko że go kocha i chce wracać.
Osoba po rozwodzie może czuć się smutna i przygnębiona dłużej, niż po rozstaniu. Ma to związek z formalnościami, których trzeba dokonać, a które mogą powodować kłótnie lub napiętą atmosferę między byłymi partnerami. Jeśli chce się pomóc osobie po rozwodzie, należy pozwolić jej odreagować emocje i cierpliwie jej
XvvkZ. Rozwody są niestety coraz częściej spotykanym zjawiskiem wśród moich znajomych, sama jestem dobrym przykładem kobiety po rozwodzie. Wśród znajomych często słyszę, że się rozstają, że to jednak nie to, że coś się wypaliło lub ktoś zdradził. A wydawałoby się czasem, że tworzą wspaniałe, nieskazitelne rodziny. Jak widać rozwód może jednak przytrafić się każdemu. Czasem jednak jak w moim przypadku, jest to najlepsze wyjście z sytuacji. Kiedy próby naprawienia związku nic nie dają, warto się zastanowić czy to ma sens. Czy tkwienie w związku, w którym brakuje miłości, szacunku i partnerstwa ma sens? Dla mnie nie miało! Rozwodzimy się z różnych powodów. Dziś nie przeczytacie, z jakiego powodu ja podjęłam taką decyzję, pewne sprawy chcę zachować dla siebie. Dzisiejszy wpis ma być dla Was tylko informacją, że to jednak może się udać. Że bratnią duszę i bliską naszemu sercu osobę, często możemy znaleźć w osobach tak samo jak my w życiu doświadczonych. Choć często ludzie po przejściach przestają wierzyć w miłość. Nie potrafią zaufać nikomu. I niewielu z nas na początku jest gotowych na nowy związek. W naszych głowach pojawiają się takie pytania, jak: Czy on dalej ją kocha?, Czy będzie mnie z nią porównywał?, Czy będzie chciał mieć ze mną dziecko?. Zaliczam się do tych, którzy jednak odważyli się, by zaufać, pokochać jeszcze raz i oddać swoje serce. Tym samym przyjąć na siebie dodatkowy bagaż w postaci dzieci z poprzedniego związku partnera. Dziś wiem, że trafiłam na właściwego mężczyznę, choć początkowo byłam bardzo ostrożna. Przed uczuciem i miłością jednak nie da się uciec. Tym bardziej, kiedy widzisz, jak facet traktuje Cię jak księżniczkę, i jest dla Ciebie partnerem do rozmowy. Ma podobne pasje do ciebie, kocha rower, uwielbia podróże i po prostu jest, wtedy kiedy go potrzebujesz. Tak było w moim przypadku. Oboje jesteśmy doświadczeni przez inne związki. Uważam, że nie warto skreślić człowieka, bo mu się wcześniej nie udało! Dziś wiem i mogę napisać to z pełną odpowiedzialnością, że nikt nigdy wcześniej nikt nie dał mi tyle ciepła i miłości co mój obecny mąż. Początki były trudne dla każdej ze stron, jednak postanowiliśmy sobie zaufać i dać sobie szansę. Choć po rozstaniu z moim byłym mężem myślałam, że już nigdy więcej żadnych facetów w moim życiu. Po jakimś czasie z Pawłem, oboje stwierdziliśmy, że chcemy spróbować, że chcemy stworzyć nową rodzinę, być może kiedyś mieć wspólne dziecko, nauczyć się wzajemnych relacji i wspólnego życia. Ja z jego dziećmi a on z moim synem. Postanowiliśmy stworzyć coraz bardziej popularny paczwork. Źródło zdjęcia: Rodzina patchworkowa (ang. blended family) – nazywana również rodziną zrekonstruowaną lub wielorodziną. Powstaje wyniku ponownego zakładania rodzin przez jednego lub oboje rodziców po rozwodzie. Składa się z dwójki partnerów posiadających dzieci ze swoich poprzednich związków i często również posiadających dziecko z nowego związku. Jak ułożyć relacje w nowym związku Kiedyś na pytanie, czy związałabyś się z mężczyzną, który był już żonaty?, odpowiadałam zdecydowanie, nie. No co ty, ja, ależ skąd. Po co mi facet z przeszłością itp. Nie wiem, skąd u mnie pojawił się zły obraz faceta rozwiedzionego. Sytuacja zmieniła się z czasem, dokładnie w chwili kiedy rozpadło się moje małżeństwo i pojawił się on, w dodatku z dwójką dzieci. Wtedy też miałam obawy, czy jest sens brnąć w to. Na początku traktowałam nasz związek jak związek typowo partnerski, przyjacielski, fajnie było się spotkać, pójść na rower, pogadać. Jednak z czasem zaczęło się to zmieniać. Przestałam być tak twarda w swoich przekonaniach, że nigdy w życiu żadnego faceta. Jego podejście do własnych dzieci, podejście do mojego syna udowodniły mi, że może jednak warto spróbować i dać nam szansę. My to takie elementy układanki, które trzeba było ze sobą umiejętnie połączyć. Źródło zdjęcia: Obawy przed wejściem w nowy związek! Czego możesz obawiać się, będąc po raz drugi w związku, z która osobą jest rozwiedziona i ma dzieci? Pewnie każdy w takim związku ma podobne obawy do moich. Oto co najbardziej mnie męczyło na początku. Jak ułożą się moje relacje z jego dziećmi? Największy stres był związany z tym czy mnie zaakceptują i wpuszczą do swojego świata? Relacje z dziećmi to temat rzeka, nie zawsze jest tak kolorowo i różowo jaka u nas. Bardzo dużo zależy od byłych partnerów, czy nie buntują dzieci przeciw nowemu partnerowi mamy lub taty. U nas nigdy nic takiego nie miało miejsce, i to się opłaciło. W chwili kiedy poznałam Pawła dzieci, a są to bliźniaki, miały po 6 lat, mój Kacper miał 7. Nie było łatwo, ale bardzo się cieszę, że mam w sobie dar zjednywania sobie ogólnie dzieci. Więc daliśmy radę. Choć pierwsze nasze wspólne wakacje wspominam do dziś. Zabraliśmy je nad morze i musiałam wyglądać nieco dziwnie. Ja wyglądająca na góra dwadzieścia kilka lat a trójeczką za rączkę. Widziałam spojrzenia pełne politowania i słyszałam szept za plecami. Taka młoda, a już trójka na utrzymaniu. Dziś są dla mnie jak moje własne, choć tak naprawdę nie mam do nich żadnych praw. Czy pokocham lub obdarzę cieplejszymi uczuciami Jego dzieci? Dziś wiem, że nie wyobrażam sobie życia bez nich, córkę Pawła traktuję trochę jak swoją. Pomimo tego, że jako rodzic przybrany nie posiadam praw rodzicielskich wobec dziecka swojego męża. To moje serce zawładnęli bardzo szybko. Choć nie brakowało gorszych i trudniejszych dni między nami, dziś byłabym w stanie oddać wszystko dla ich dobra. Jak ułożą się jego relacje z moim synem? Pojawila sie zazdrość o dzieci Pawła, dla których teraz i ja musiałam znajdować czas, a mój syn będący jedynakiem miał problem, by to zaakceptować. Bardzo często to właśnie on chodził z nim do lekarza, kiedy ja byłam na jakimś szkoleniu, to on jechał z nim na pogotowie ze złamaną nogą, kiedy ja byłam 300 km od domu. I wreszcie to on poszedł z nim po raz pierwszy i ostatni do dentysty, na wyrwanie zęba. Nigdy nie starał się być dla niego ojcem, zasady u nas były jasne. Od zawsze mu to powtarzaliśmy, że ojca ma jednego. Paweł starał mu się tylko zapewnić męskie towarzystwo pogadać na tematy, na które ze mną nie za bardzo chciał rozmawiać. Mogę spokojnie napisać, że w normalnych rodzinach też bywa różnie, najważniejsze jest to, by rozmawiać z dziećmi o ich obawach i rozwiewać wszystkie wątpliwości. Jak poradzę sobie z zazdrością o byłą mojego męża wtedy jeszcze partnera? Początki bywały różne, wyobraźnia działała i robiła psikusy. Dopóki jej nie poznałam, bywało różnie. Skłamałabym, gdybym napisała, że nigdy, ale to nigdy nie byłam o nią zazdrosna. Choć doskonale wiedziałam, że ona ma nową rodzinę, nowego męża. Widzą, jakie relacje są między moim obecnym partnerem a jego byłą żoną, uspokoiłam się. Wiem, że zazdrość to zły doradca, naprawdę może rozwalić najlepszy związek. Porównania z eksmałżonkami są raczej nieuniknione, przecież żyliśmy z kimś przez kilka, czasem kilkanaście lat. Dlatego tak ważna jest w związku rozmowa i zaufanie. Rada, którą otrzymałam od zaufanej mi osoby….. Nie musimy znać szczegółów z życia partnera, na siłę nie próbujmy od niego tego wyciągnąć. Poczekajmy, aż się sam otworzy przed nami. Jeżeli to zrobi, to będzie oznaczało, że ma do nas bezgraniczne zaufanie. Jesteśmy rodziną patchworkową i jesteśmy bardzo szczęśliwi. To żaden wstyd! Wierzę, że każdy gdzieś ma swoją drugą połówkę i w pewnym momencie ją spotyka. Kiedyś zadawałam sobie pytanie „Czemu tak późno się spotkaliśmy?” – zdecydowanie łatwiej byłoby, gdybyśmy od razu trafili na siebie. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny i widocznie tak miało być. Teraz mamy siebie, stworzyliśmy rodzinę i żyjemy sobie bardzo radośnie Alimenty i obowiązki ojca do końca życia Alimenty na dzieci, to obowiązek każdego normalnego rodzica. Ja wchodząc w związek z facetem, który już miał dzieci, doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że utrzymanie jego dzieci to będzie teraz i mój obowiązek. Działało to również w drugą stronę, ja też miałam dziecko, którego wychowaniem po części zajął się mój obecny mąż. Nigdy nie pozwoliłabym, by mój maż nie płacił na dzieci i nie zajmował się nimi. Warto pamiętać o tym, że relacje z byłym małżonkiem/ partnerem można zamknąć raz na zawsze. Inaczej jest kiedy łączą nas dzieci, wtedy więź nas jako rodziców będzie trwała do końca życia. I trzeba to zaakceptować, szczególnie wchodząc w związek z partnerem, który ma dzieci z poprzedniego związku. „Rozwodzisz się z nią lub nim ale nie z dzieckiem”. Te słowa powinny trafiać do każdego, kto z różnych przyczyn na co dzień nie może wychowywać swojego dziecka. Niebawem na blogu pojawi się wpis na ten temat. Wspólne dziecko, czy się odważę na tę decyzję? To byłą trudna decyzja dla nas dwojga. Pytanie, na które nie potrafiłam sobie odpowiedzieć dłuższy czas. Kiedy już zdecydowaliśmy się na dziecko, doszło do nieszczęścia, niestety poroniłam. To doświadczenie tak naprawdę było sprawdzianem dla naszego związku, małżeństwa i naszych relacji. W pewien sposób zrujnowało, ale jednocześnie wzmocniło. Po raz kolejny dziękowałam, że na mojej drodze pojawił się ON. Próbowaliśmy prawie 3 lata, dziś nasz Jasiek ma 4,5 roku i jest naszym największym szczęściem. Przybrane rodzeństwo go uwielbia, a on nie pozostaje im dłużny. Czy taki związek po rozwodzie może się udać? Znasz pary po rozwodach w kolejnych związkach, które są szczęśliwe? Jeżeli nie to ja jestem tego przykładem. Napiszę jedno, nie wyrzekam się swojego poprzedniego życia, oczywiście wiele bym w nim zmieniła. Kilka wydarzeń wymazałabym z pamięci, ale nie mogę się od tego odcinać. Z poprzedniego małżeństwa mam cudownego syna, który, pomimo że dokłada zmartwień, jest dla mnie najważniejszy w świecie, oczywiście na równi z Jasiem. Jestem szczęśliwą matką i żoną. Mam faceta, na którym mogę polegać, mogę mu ufać i mam nadzieję, że nigdy mnie nie zawiedzie. Miałam to szczęście, że trafiłam na poukładanego faceta, który po rozwodzie wiedział, czego chce od życia. Chciał stabilizacji i tylko tego by ktoś go pokochał. Rozwody są coraz powszechniejsze. Z danych GUS-u wynika, że w Polsce rozpada się co trzecie małżeństwo. A że rozwodem najczęściej kończą się związki zawarte przed 24. rokiem życia i z kilkuletnim stażem, na miłosny rynek z roku na rok trafia coraz więcej partnerów „z odzysku”. Czy związek z rozwodnikiem może się udać? To zależy od nas samych… DBAJCIE o siebie każdego dnia. _________________________________ Tekst powstał w ramach lutowej kampanii #DBAMboKOCHAM, zainicjowanej przez Dagmarę z bloga oraz Magdalenę z Savethemagicmoments. Dziękuję dziewczyny za zaproszenie. W kampanii biorą udział blogerzy oraz prowadzący blogi terapeuci, psycholodzy i coachowie. Akcja wstała po to by, pokazać Wam Czytelnikom, różniejsze spojrzenia na związek i partnerstwo. Nie zawsze jest to sielanka i miłość od pierwszego wejrzenia. Czasem związek to jest partnerstwo z odzysku, zmaganie się z niepłodnością, miłość na odległość. Wiem jednak jedno, kochając człowieka, warto mu okazywać swoją miłość zawsze i dbać o nią każdego dnia. A teraz zastanówcie się nad kilkoma kwestiamii: Czy gdybyście mieli za sobą nieudane małżeństwo i rozwód, bylibyście w stanie zaryzykować i pokochać na nowo? Uważacie, że inni mają prawo krytykować rozwiedzionych i zabraniać im układać sobie życie na nowo? Rozwód nie musi oznaczać końca świata. Jest na pewno trudnym doświadczeniem, ale często najlepszym wyjściem dla obojga. Tak było u mnie. Czy są tu osoby, którym udało się założyć szczęśliwą rodzinę po rozpadzie małżeństwa? Co dla Was było ważne? Jakie mieliście obawy?
Wszystko zaczęło się od nieszczęsnego telefonu. Magda pilnie potrzebowała aparatu bez simlocka. Piotr, z którym spotykała się od dwóch lat, użyczył jej swojego, którego już nie używał. Chciała odczytać jakąś wiadomość, gdy natknęła się na kilkaset SMS-ów Piotra do byłej dziewczyny. "Moja myszko, spotkajmy się wieczorem w Hadesie", "Żabko, wtulam się w ciebie na dobranoc, niech ci się przyśni nasz dom na skarpie". Wpadła w szał. Przecież to do niej mówił "myszko" i z nią planował dom na wzniesieniu. A Hades to ich ulubiona kafejka. Te same słowa, te same miejsca i obietnice! "Czy faceci nie potrafią nawet wymyślić dla nowej kobiety nowego określenia, że powtarzają schematy z poprzedniego związku?", denerwuje się Magda. Chciała być wyjątkowa, a czuje się, jakby kogoś zastępowała. Do każdego nowego związku wnosimy emocjonalny bagaż wypełniony lękami, frustracjami i niezabliźnionymi ranami. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się on na tyle ciężki, że nie pozwala odnaleźć się w nowej sytuacji. "Zdarza się, że mylimy imię obecnej partnerki z poprzednią albo kupujemy jej tulipany, choć ona uwielbia frezje", mówi psychoterapeutka Joanna Kalecka. "To ważny sygnał, że coś z poprzedniej relacji jest niezakończone, żywe są dawne emocje - złość, żal czy bezsilność", wyjaśnia terapeutka. Nowy związek a wspomnienia Gdy wspomnienia odciskają zbyt wyraźne piętno na obecnym związku, mówimy o syndromie żony Lota. W biblijnej przypowieści kobieta zamieniła się w słup soli, bo obejrzała się za siebie, zamiast biec z mężem i dziećmi do przodu. Gdy rozpamiętujemy wydarzenia sprzed lat, a nie wyciągamy z nich wniosków, nasze emocje tak właśnie kostnieją. Psychologia nie pozostawia złudzeń: dopóki nie pozbędziesz się demonów przeszłości, nie otworzysz się na nowe uczucie. Przy czym demony to nie tylko emocjonalne rany, lecz także rozmaite nawyki, które mogą okazać się zabójcze dla związku. Anka poznała Marcina i dość szybko wynajęli wspólnie kawalerkę. Nie mogli bez siebie żyć. "Na początku było cudownie. Domowe obowiązki dzieliliśmy na pół, wspólnie odkładaliśmy każdy grosz i cieszyliśmy się jak dzieci, gdy udało się kupić za to komodę czy łóżko", wspomina Ania. Łóżko zresztą przydawało się najczęściej. Do czasu. "Marcin zaczął znosić do domu filmy porno. Raczył mnie nimi w każdy weekend i oczekiwał, że będę powtarzała akrobacje aktorek", opowiada Anka. Gdy zaprotestowała, Marcin skomentował to krótko: "W takim razie nie pasujemy do siebie. Karolina nie robiła takich ceregieli". To był koniec ich związku. Do Joanny Kaleckiej przychodziła kiedyś para, którą na skraj rozstania przywiodły szafki kuchenne. On był przyzwyczajony, że podczas gotowania wszystkie naczynia są od razu myte, wycierane i układane na miejsce. Ona, szykując kolację, robiła w kuchni artystyczny nieład, zostawiając uchylone szuflady i szafki, bo przecież nie będzie ich w kółko zamykała. Osiągnięcie kompromisu okazało się naprawdę trudne, opowiada psychoterapeutka. Do tego stopnia, że potrzebowali pomocy, by wymyślić, iż rozwiązaniem będzie zatrudnienie gosposi. Nigdy dwie osoby, choćby najbardziej podobne do siebie i najbardziej sobie oddane, nie stopią się w jedno. "Zbyt rzadko wyciągamy konstruktywne wnioski z dawnych błędów, dlatego powtarzamy je. Zwykle nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Jeśli zostaliśmy zranieni, możemy się bać ponownego skrzywdzenia i stosować mechanizmy obronne", tłumaczy psycholog Urszula Moszczyńska. Jakie to mechanizmy? Osoby, które zostały kiedyś porzucone, mogą np. wypierać fakty, odsuwać od siebie myśli o tym, co się wydarzyło. Starają się nie przeżywać emocji, chowają je głęboko w sobie i wydaje im się, że przestały one istnieć. Ale gdy poznają kogoś nowego, problemy dają o sobie znać i domagają się rozwiązania. Wtedy z lęku przed opuszczeniem zaczynamy np. nadmiernie kontrolować partnera. Jeśli zostałyśmy zdradzone, będziemy chciały wiedzieć za dużo, zamęczać drobiazgowymi pytaniami. Jeśli ktoś nas wcześniej kontrolował, pewnie pozwolimy na to kolejny raz. "Jeśli zmieniliśmy partnera, ale nie zmieniliśmy w sobie tego, co kiedyś doprowadziło do kłopotów w związku, to prędzej czy później pojawią się te same problemy", przestrzega Joanna Kalecka. Nowy związek po rozwodzie Wchodzenie w nowy związek po rozwodzie nie powinno być zbyt szybkie. Na początek ochłoń, daj sobie czas i skup się na sobie, zamiast rzucać się od razu w ramiona innego mężczyzny lub kobiety. Nowy związek po rozwodzie może przynieść ci zupełnie nowe/inne doświadczenia niż dotychczas, dlatego zanim zaczniesz na nowo randkować zamknij stary rozdział na dobre. W tym trudnym czasie dobrze jest mieć przy sobie oddanych przyjaciół, którzy wesprą cię w tej trudnej sytuacji życiowej jaką jest rozwód. Dobrym rozwiązaniem jest znalezienie sobie nowych znajomych, którzy nie są powiązani z twoim eks mężem/żoną, dzięki czemu unikniesz opowiadania się po którejś ze stron. Nowy związek po rozwodzie nie spadnie z nieba, nie zapuka nagle do twoich drzwi kiedy będziesz czytała książkę w łóżku. Dlatego potraktuj ten czas po rozwodzie jako moment, w którym możesz sobie pozwolić na wszystkie te rzeczy, które do tej pory były niemożliwe przez obecność byłego partnera/partnerki. Chociaż nowy związek po rozwodzie to dosyć duże wyzwanie, nie bój się go, ale pamiętaj o swoich zasadach i trzymaj się ich podczas poszukiwania swojej miłości. Rozwód po polsku. Co drugie dziecko jest świadkiem kłótni rodziców Nowy związek po śmierci żony Śmierć ukochanej osoby to bardzo trudny temat do przepracowania. Szczególnie, gdy przychodzi nagle i niespodziewanie, zabierając z twojego życia najważniejszą osobę. Każdy radzi sobie z żałobą na swój sposób, przez co niektórzy potrzebują więcej, a inni mniej czasu na przepracowanie straty. Również różny jest okres żałoby. Nowy związek po śmierci żony nie powinien być podyktowany jedynie obawą przed samotnością, ponieważ będzie to nie fair wobec nowej partnerki. Mężczyźni, którzy przeżyli śmierć żony często mają obawy przed nowym związkiem, ponieważ boją się opinii innych, szczególnie bliskich osób i rodziny zmarłej. Jednak prawda jest taka, że nikt nie przeżyje za nas życia, mężczyzna po śmierci żony sam odpowiedzialny jest za swoje życie i szczęście. Nie warto przejmować się opinią innych, tylko podążać za głosem serca i zacząć życie na nowo... Tragiczna śmierć żony w miejscu zaślubin. "Rozległa się martwa cisza" Nowy związek po zdradzie Zdrada to przykre przeżycie dla pary, zarówno dla partnera zdradzającego jak i zdradzanego. Prawda jest taka, że można zdradzać nawet nie wychodząc z domu i nie mając kontaktu fizycznego z kochanką lub kochankiem. Definicja zdrady zmieniła się na przestrzeni lat, dlatego pojawiają się trudności terapeutyczne podczas spotkań z parami. Niekiedy partnerzy różnie rozumieją zdradę i niewierność. Dla mężczyzn zdrada związana jest przede wszystkim z seksem, natomiast kobiety czują się zdradzone nawet wtedy, gdy partner dopuszcza się zdrady emocjonalnej i zakochuje się w innej kobiecie. Nie wszystkie kobiety i nie każdy mężczyzna, potrafi zakończyć związek po zdradzie. Zdarza się, że kobiety wręcz nie wyobrażają sobie rozstania, przez co często próbują wybaczyć (często wbrew sobie). Często jednak po pewnym czasie zaczynają tego żałować, bo w głębi serca wciąż czują ból i urazę. Jeśli jednak zdecydujesz się odejść od razu, znajdź kogoś kto ma za sobą podobne doświadczenia i powie ci jak sobie z tym poradzić, oczywiście wizyta u psychologa również nie zaszkodzi. Czy łatwo jest wejść w nowy związek po zdradzie? Kiedy po takich doświadczeniach poznajesz kogoś, na pewno z tyłu głowy zapala się czerwona lampka i pojawiają się obawy, że znowu zostaniesz zraniona/y. Nie należy jednak z góry zakładać, że zdrada doświadczona w poprzednim związku, pojawi się również w nowej relacji. Jeżeli tylko czujesz gotowość na nowy związek, zaryzykuj. Nowy partner/partnerka powinni wiedzieć o tym co cię spotkało, nie ukrywaj swoich uczuć przed rozpoczęciem nowego związku. Życie po zdradzie Nowy związek po rozstaniu Niektórzy po rozstaniu chcą jak najszybciej wejść w nowy związek, aby zamknąć stary rozdział i szybciej zapomnieć. To błąd. Nie warto się spieszyć. Czas po rozstaniu powinien być momentem, w którym poddasz analizie dotychczasowe związki i zastanowisz się czego tak naprawdę oczekujesz, jakich błędów nie należy ponownie popełniać, aby uniknąć niepowodzenia w nowej relacji. Angażowanie się w nowy związek zaraz po rozstaniu, może okazać się szybkim plastrem na świeże rany, ale co potem? Co potem, kiedy okaże się, że zupełnie do siebie nie pasujecie? Nowy związek po rozstaniu wiąże się z tym, że nagle zderzasz się innymi gustami i przyzwyczajeniami partnera/partnerki. No i tutaj zaczynają się porównania do eks, które nie są miłe dla drugiej osoby, bo w końcu nikt nie lubi być porównywany. Musisz zaakceptować, że twój związek się skończył, a twoje życie się nie kończy, po prostu będzie inne. Dlatego nie szukaj na siłę pocieszenia w nowym partnerze, skup się na swoich doświadczeniach, zastanów się co było nie tak w poprzednim związku, że wam nie wyszło. Ułatwi ci to wejście w nową relację. Sześć faz żałoby po rozstaniu z partnerem
Nie no, Pani Mecenas, ten mój mąż to już całkiem oszalał. Teraz mi zarzuca, że to moja winda, że nasze małżeństwo się rozpadło. Niby dlatego, że rok po jego wyprowadzce poszłam na randkę z Tomkiem! – ze łzami w głosie zadzwoniła do mnie ostatnio Pani Natalia.– Pani Natalio, ale spokojnie, o co chodzi, powoli, spokojnie. Chodzi o to, czy nowy partner w trakcie rozwodu może przesądzić o Pani winie?– No tak, dokładnie tak. Ten proces się ciągnie tak długo, a ja chciałam zacząć już nowe życie… Mniej więcej tak wyglądała moja rozmowa z Panią Natalią, której sprawa rozwodowa trwa z resztą wcale nie tak długo. (Choć rozumiem, że z perspektywy Pani Natalii na pewno jest to już cała wieczność). Mąż Pani Natalii wyprowadził się do innej kobiety i po około roku od tego momentu Pani Natalia zdecydowała się wnieść pozew o rozwód z ustaleniem wyłącznej winy męża za rozpad pożycia. Już po wniesieniu pozwu, Pani Natalia zaczęła spotykać się z Panem Tomaszem – nowym partnerem. W odpowiedzi na pozew jej mąż zarzucił, że nie może być mowy o jego wyłącznej winie. Jego zdaniem żona nie pozostaje mu bowiem dłużna. Czy miał rację? Czy nowy związek w trakcie rozwodu uniemożliwia rozwód z wyłącznej winy małżonka? (Skąd się dowiedział o tym, że Pani Natalia ma nowego partnera to już inna sprawa…). Nowy partner podczas rozwodu – co to oznacza dla Pani Natalii? Pani Natalia jest oczywiście przerażona, że mimo wszystkiego, co musiała znieść (zdrady, opuszczenia…) rozwód nie zostanie orzeczony z wyłącznej winy męża. Co się może wydarzyć? No cóż, sąd może uznać, że rozwód nastąpił np. z winy obu stron. Pisałam o tym we wpisie o winie w rozwodzie: Rozwód bez orzekania o winie – za i przeciw. Sąd może też orzec, że małżeństwo rozpadło się z wyłącznej winy Pani Natalii, choć raczej to mało prawdopodobne. Rozwód a nowy związek Jak nowy związek podczas rozwodu wpływa na winie o rozpadzie małżeństwa? Problem oczywiście polega na tym, że w procesie rozwodowym sąd nie bada kto jest „bardziej winny” rozpadu małżeństwa. Jeśli jedna ze stron jest winna chociażby w 5% to sąd nie orzeknie rozwodu z wyłącznej winy drugiej strony. Jeśli sąd uzna, że Pani Natalia przyczyniła się do rozpadu małżeńskich więzi – orzeknie najprawdopodobniej, że rozpad pożycia nastąpił z winy obu stron. Ciekawy wybór orzeczniczych tez znajdziecie na przykład tutaj na blogu Palestra Polska. – Ale jak to? – na pewno zapytacie. Dlaczego nowy partner przed rozwodem miałby wpływać na winę za rozpad małżeństwa? To co, mąż zdradza a żona ma się trzymać zasad ascezy do czasu prawomocnego zakończenia sprawy? Hmm… i tak i nie, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Zdrada w odwecie a rozwód Jeśli małżeństwo się rozpada to najczęściej po kawałku. Najpierw ustają więzi emocjonalne, potem fizyczne a na końcu gospodarcze (czasami w innej kolejności). Kluczowe jest ustalenie kiedy nastąpił zupełny i trwały rozpad pożycia małżeńskiego. A więc moment, w którym wszystkie 3 filary małżeństwa upadły i przestało to rokować kiedykolwiek na powrót małżonków do siebie. Jeśli mamy już ten moment – a bardzo często nie jest on sporny, bo np. łączy się z wyprowadzką jednego z małżonków – to na tym tle zastanawiamy się czy romans/nowy związek miał miejsce przed czy po tym momencie. Nowy partner przed rozwodem Jak nowy partner podczas rozwodu może wpłynąć na decyzję sądu?Zdecydowana większość sądów opowiada się za racjonalnym stanowiskiem, że jeśli coś się wydarzyło już po rozpadzie małżeństwa to nie mogło się to do niego przyczynić. W związku z tym – zazwyczaj – te zachowania nie będą istotne z punktu widzenia ustalenia winy w rozwodzie. Jest jednak malutki odłam orzeczniczy, który stoi (w uproszczeniu) na stanowisku, że małżeństwo trwa dopóki sąd go nie rozwiąże. Należy zawsze mieć w pamięci, że sąd orzekający w naszej sprawie, nie jest związany orzeczeniami innych sądów. Z tego powodu, zalecam zwykle ostrożność w informowaniu świata o nowym związku. Chcesz złożyć pozew o rozwód lub zostałaś pozwana albo potrzebujesz indywidualnej konsultacji prawnej to zapraszam Cię serdecznie do mojej kancelarii w Warszawie lub do skorzystania z mojej oferty porad prawnych online. Szczegóły i kalendarz online, przez który wygodnie się zapiszesz znajdziesz tutaj. Polecam Ci też zapis na bezpłatny kurs email – 5 lekcji przed rozwodem.